Srebro i Brąz Pucharu Polski Juniorów dla KS "Cios"

W dniach 17-20 listopada, w Ostrołęce, odbył się finałowy turniej Pucharu Polski Juniorów w boksie. Zawodnicy KS “Cios-Adamek” Gilowice: Michał Ostrowski (9kg) i Mateusz Majerczyk (56kg) rozpoczęli rywalizację od 1/4 finału. Michał pokonał Michała Kowalczyka (UKS Strzała Wołomin), a Mateusz Tomasza Rosoła (Skorpion Szczecin).
W 1/2 finału Mateusz walczył z Andrzejem Wasilewskim i decyzją sędziów przegrał walkę, w której w opinii obserwatorów pojedynku, był lepszym pięściarzem.
Michał w walce o finał zmierzył się z Patrykiem Godlewskim (Boxing Team Chojnice) zwyciężając na punkty.
W finale po bardzo wyrównanej walce z tegorocznym v-ce mistrzem Polski seniorów Patrykiem Szymańskim (PKB Poznań), ostatecznie decyzją sędziów przegrał niejednogłośnie na punkty.
Brązowy medal Mateusza Majerczyka i srebro Michała Ostrowskiego to znakomity wynik, jednak trener Dariusz Kudzia komentując przegrane walki zaznaczył, iż w opinii obserwatorów (trenerów i kibiców) Mateusz swoją walkę półfinałową wygrał, a Michał niczym nie ustępował swojemu bardzo utytułowanemu rywalowi w pojedynku finałowym.
Cieszy fakt, że praca i wysiłek wkładane podczas treningów przekłada się na ogólnopolskie sukcesy. Widać postępy a trenerzy obserwujący zmagania naszych młodych pięściarzy gratulowali postawy i umiejętności.
Dziękujemy i Gratulujemy!


Komentarze:


1 lutego zacyzna się celtycka wiosna, to bardzo dobry dzień na obchody świętej Brygidy :) O tej świętej dowiedziałem się dopiero w Irlandii, zresztą jak o wielu innych irlandzkich świętych. Czasem się zastanawiam, że w Starym Kraju życiem świętych nie bardzo się interesowałem i nie spotykałem ich śladf3w chociażby w postaci szkf3ł czy ulic nazwanych ich imieniem, co najwyżej breloczek ze św. Krzysztofem czy odpust na św. Piotra. Tak jakby cały kult świętych zdominowała Matka Boska. W Irlandii natomiast ci święci są obecni na każdym kroku a pamięć o ich w pewnym sensie żyje jakby byli oni naprawdę ważnymi osobami (mimo że setki lat temu). Przez to sam zacząłem się interesować średniowiecznymi historiami związanymi ze świętymi, co więcej teraz wiem więcej o irlandzkich świętych niż o polskich, mimo że do kościoła wcale mi nie po drodze. Dziwne. Chyba Polska jest tak bardzo ucywilizowana, że święci są niepotrzebni a Irlandia to ciągle wieś, gdzie do świętych blisko. Ciekaw jestem że rzeczywiście w Downpatrick jest ten wspf3lny grf3b i na ile jest to legenda. Byłem kiedyś tam przejazdem ale nie starczyło czasu popytać i to miejsce ominąłem. Pozdrawiam!



Może i jaruzelski nie jest pełnoprawnym członkiem RBN, ale hoonrowym pewnie jest, a na pewno jest przyjacielem Pana Komorowskiego, wszak razem zwiedzali Moskwę i uczestniczyli w uroczystościach na Placu Czerwonym.Zresztą, ta przyjaźń Pana Komorowskiego z jaruzelskim jest zapewne dużo starsza, ponieważ Jego Teść i Teściowa, czyli Rodzice Pani Anny z racji swojej pracy jako wysocy funkcjonariusze morderczej organizacji jaką było ministerstwo bezpieczeństwa publicznego śledzili karierę młodego wojskowego, ktf3ry szybko piął się po szczeblach kariery w ludowym wojsku polskim i zapewne ta znajomość ich z jaruzelskim jest tak długa jak długie jest życie Pana Komorowskiego.A drugie zresztą, tych komuchf3w i byłych komuchf3w w otoczeniu Pana Komorowskiego czy Pana Tuska jest znacznie więcej bo i Pan Nałecz, Pan Belka, Pan Borowski, Pan Rosati, Pan Belka, Pan Cimoszewicz, że wymienię tylko tych z byłej I ligi pzpr, czy pf3źniej sdrp i sld.